czwartek, 29 stycznia 2015

Gra anioła - Carlos Ruiz Zafón



Jesteście pewni, że wszystko co widzicie jest takie jak w rzeczywistości? A może to tylko Wasza wyobraźnia płata Wam figla podczas gdy jest całkowicie inaczej?


David Martin, zgorzkniały pisarz, człowiek doświadczony przez życie wieloma okrucieństwami. Porzucony przez matkę, wychowywany przez despotycznego i agresywnego ojca, dorastał ukrywając swoją pasję i po kryjomu marząc o pisaniu. Zakochany miłością chorą i wręcz obsesyjną. Przez lata wykorzystywany do pisania pod pseudonimem. Jego życie diametralnie się zmieniło, gdy otrzymał propozycję od niezwykle tajemniczego wydawcy.

Nim cokolwiek więcej na temat tej pozycji, muszę powiedzieć, że jestem chora, zarówno kiedy to piszę, jak i przez połowę czytania, co niestety w pewien sposób na pewno zaważy na mojej opinii.



niedziela, 4 stycznia 2015

Demon luster - Martyna Raduchowska

Cześć Kochani :)

Dziś przychodzę do Was z książką, którą uwielbiam i czasem wyciągam z biblioteczki tylko po to, żeby na nią popatrzeć, powąchać i przeczytać jakiś przypadkowy fragment. Tak, tak bardzo ją lubię. ;)

Z okazji osiemnastych urodzin od moich przyjaciółek dostałam dwie książki. Jak one mnie dobrze znają :D Jedna leży i czeka grzecznie na swoją kolej już kilka miesięcy, druga zaś stoi  na półce obok niej i się szczyci byciem w gronie moich ulubieńców. A mowa tutaj o Demonie luster Martyny Raduchowskiej.

Może zacznę od tego jak książka wygląda. Okładka mnie zachwyciła od pierwszego spojrzenia. Do treści pasuje idealnie. Jest mrok, jest ciemno, piękna, dopracowana grafika, to co lubię. Dominik Broniek odwalił kawał dobrej roboty z ilustracją, krótko mówiąc. Dodatkowo napis i czerwone listki się błyszczą, a reszta jest matowa i taka milutka do głaskania... i kartki idealne, i wielkość literek... Już sam sposób w jaki tę książkę wydano umila czytanie. A w środku dla mnie było jeszcze milej. 

Książka jest kontynuacją Szamanki od umarlaków (której nie czytałam, nawiasem mówiąc). Opowiada dalsze losy Idy, która chcąc nie chcąc musiała pogodzić się z faktem, że ma dar bycia medium. Jej fach do najprzyjemniejszych nie należy. Wraz z wizją przepowiada śmierć przypadkowych osób, za których dusze jest odpowiedzialna. Jej zadaniem jest przeprowadzić umarlaka bezpiecznie w zaświaty. Niestety Ida nie do końca świadoma tego co może się stać raz obiecała jednej zmarłej "nieco" za dużo

sobota, 3 stycznia 2015

Jedziem z tym koksem.

Dzień dobry!

Regularnie pewnie nie będzie. Często znając mnie też nie. Raz na jakiś czas potrzebuję z siebie wypluć jakieś myśli, pogadać najzwyklej w świecie. Aby nie zaśmiecać nazbyt <pierwszego bloga> uznałam, że to tutaj będę z siebie wyrzucać wszystkie te przypadkowe myśli.

Gdyby ktoś koniecznie wymagał sprecyzowania o czym tu będzie, o wszystkim. O książkach, o filmach, moje refleksje, które dziwnym trafem czasem mnie nachodzą, może kilka "lifehacków" typu jak nie dostać świra ucząc się, a także moje marudzenie, bo marudzę na potęgę. Jednakże o książkach będzie najwięcej, bo czytać uwielbiam, a niestety w ostatnich latach ilość przeczytanych książek przeze mnie znacznie spadła, ten blog ma dać mi kopa w tyłek, żebym jednak czytać zaczęła regularnie, przynajmniej dwie książki na miesiąc (jakże spektakularny wynik, uhuhu...).

Tak więc oto... Zapraszam każdego kto lubi czasem poczytać sobie prostą paplaninę i recenzje książek.