piątek, 29 maja 2015

Bookhaul #1 Zakupy z All That Stuff

Cześć Kochani!

W dniu dzisiejszym przychodzę do Was podekscytowana, prze szczęśliwa i uśmiechnięta, bo oto właśnie dotarła moja paczka z All That Stuff (polecam każdemu kto szuka tanich książek po angielsku, używane, ale w dobrym stanie). Dwanaście książek, 45zł (z przesyłką)! W sumie to trzynaście, bo jedna zawiera dwa tomy. Miałam małe problemy z przesyłką, ale tylko z mojej winy (zawsze odbierać telefon, zapamiętać), ale mimo to, wszystko dotarło, zapakowane wręcz pancernie! :D Lojalnie ostrzegam, dzisiejszy post w dużej mierze to moja ocena sklepu, pisanie o stanie książek, ale wiem, że niektórych taki post też może interesować.

Muszę przyznać, ciężko mi było nie wziąć jeszcze kilku, bo... tyle świetnych książek za złotówkę. Najdroższa i najcieńsza kosztowała tylko 7zł i wygląda jak nowa.

Nie przedłużając więcej, oto moje zdobycze po kolei!
Może zacznę od książki, którą dostałam jako pierwszą, w kwietniu i nie ma jej wśród stosu. Jedyna z dzisiejszego bookhaulu po polsku. 



"Ojca chrzestnego" dostałam na koniec roku za pasek. Co prawda pierwotnie miałam dostać "Łuk triumfalny", ale kolega dostał tę książkę, w zeszłym roku otrzymał identyczną, a jak usłyszałam "Ojciec chrzestny" natychmiast chciałam się wymienić! Póki co kończę (nadal...) "The picture of Dorian Grey", po czym zabieram się za to cudeńko. Już nie mogę się doczekać!
Zdjęcie z www.express.co.uk






Wiecie jak jest kiedy Was dopada chciejstwo... No właśnie. Moim największym chciejstwem była książka Sharon Osbourne "Revenge". Wiedziałam, że jest w twardej oprawie, że jest śliczna i w ogóle, ale jak ją zobaczyłam... Autentycznie zaczęłam piszczeć jak dzieciak w święta! :D Brokat, tyle brokatu! Dopiero po zamówieniu sprawdziłam czy książka jest warta przeczytania. Miała dobre opinie na goodreads, więc uznaję to za najlepiej wydane 5zł w życiu! :) Daję zdjęcie autorki z książką. Nie muszę chyba nic dodawać! :D

Kolejną książkę wzięłam z kilku ważnych powodów. Fantasy, wiedźma w tytule, całe 1zł. Czego chcieć więcej? ;) Również mnóstwo dobrych opinii, zapowiada się, że wkręcę się w kolejną serię :) Przeczytam na pewno szybko, 307 stron, wydanie kieszonkowe.
Okładkę mam nieco inną, ale motyw z płonącym W ten sam. Książka wygląda na czytaną jeden raz, może dwa, jest w świetnym stanie.


Następną pozycją jest "Sweetheart" Chelsea Cain. To ma być moje przekonanie się do nowych gatunków literackich, w tym thrillerów. Seryjny morderca. Tu już zostałam zaciekawiona jak sprawa się potoczy. Seryjny morderca to kobieta. Jeszcze ciekawiej. W dodatku ma obsesję na punkcie detektywa Archiego Sheridana. No i nie ukrywajmy, okładka :D Nie wiem jak Wy, mi się strasznie podoba. Nie pamiętam, albo 1, albo 3zł. Stan tak w sumie to idealny, wersja kieszonkowa.

Następną cegłę wzięłam przez... okładkę i dlatego, że to fantasy. Zdecydowanie mam problem. Znów tylko 5zł, stan bardzo dobry jak na moje. Wersja kieszonkowa, jeśli tak można nazwać książkę mającą ponad 700 stron. Nie mam pojęcia o czym jest, na goodreads spojrzałam tylko na ilość gwiazdek i brałam w ciemno.

Znów... okładka. No ale... pawie piórko... a ja mam świra na punkcie pawi. I nie więcej niż 3zł, nie pamiętam czy nie taniej. Wersja kieszonkowa, lekko pognieciona, ale ogólny stan dobry. 
Pamiętam, że o tej książce też myślałam, że spróbuję trochę innych klimatów niż zwykle. 


Harry'ego Bowlinga książki mam aż trzy. Zamawiałam dwie, ale okazało się, że "Tuppence to Tooley Street" nie było w magazynie i w zamian dostałam wydanie zawierające jednocześnie jeszcze "The whispering years". Książka wygląda całkiem nieźle, grzbiet jest dość poniszczony, jednak za cenę 1zł jestem bardzo zadowolona. Pewnie za jakiś czas po prostu "rozbiję" je na dwie i zrobię twardą okładkę każdej. Też wydanie kieszonkowe. 

Porwane dziecko, gra z czasem i matka, która musi rozwiązać zagadkę, by móc jeszcze kiedykolwiek zobaczyć swoją pięcioletnią córeczkę. Dla mnie dostateczny powód by pożreć, cytując Olgę z Wielkiego Buka :) Złotówka, okładka zdecydowanie do mnie trafiła, w dobrym stanie... No co tu dużo gadać. 


"Long time coming", kolejny raz postanowiłam spróbować czegoś nowego, opinie z goodreads zachęcały, więc czemu nie? Szczególnie, że historia mnie zaintrygowała. Mężczyzna znika na 36 lat, jego bratanek, albo siostrzeniec, teraz sama nie wiem myśli, że jest martwy. Wraca po latach. Mężczyźni razem rozwiązują zagadkę związaną z pobytem starszego w więzieniu. Wybaczcie moje dość nieudolne pisanie, ale takie szybkie streszczenie tego co wyczytałam na okładce.
Ta książka jest w najgorszym stanie, była zalana, ale i tak nie wygląda tragicznie. Kartki nie są ekstremalnie pozalewane i pofalowane, da się bez problemu czytać. Poza tym było to zaznaczone na stronie w informacji o książce, 1zł, no więc wiecie... 

Kolejna pozycja mająca służyć przełamaniu się i polubieniu thrillerów. Dodatkowo zachęciły mnie dobre opinie o książkach pani Cole. Chociaż nie powiem, dość sceptycznie podchodzę do tej książki.



Kolejna książka, która uwiodła mnie okładką i faktem, że to fantasy. No spójrzcie jaka śliczna, dłuższą chwilę siedzę i po prostu sobie oglądam. No i jak ja mogłam powiedzieć jej "nie"? 








"A nurse at war" zauroczyła mnie tematyką. Tym razem mamy powieść o wojnie, widzianą z perspektywy kobiety. Szczerze liczę, że przy tej książce się popłaczę i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
Książka wygląda jak nowa, tylko grzbiet jest powyginany, a kosztowała tylko złotówkę, więc tym bardziej, czemu nie? :)

I znów, nie pamiętam o czym jest "Paragon Place" Bowlinga. Jak zobaczyłam okładkę, sprawdziłam goodreads i uznałam, że biorę bez gdybania. Książka praktycznie w idealnym stanie.




Ufff.... dotarłam do końca. Pierwszy raz tak długo pisałam post. 
Podsumowując, polecam All That Stuff! :) Dzisiaj się czułam jak dziecko w Boże Narodzenie, nadal chodzę w skowronkach i nie mogę się doczekać aż wszystkie książki przeczytam i podzielę się swoimi przeżyciami.
Do napisania i czytelniczego dnia, Kochani!
Weronika G.

3 komentarze:

  1. Uważam, że to świetne zrobycze! Bardzo mnie zaciekawiłaś. Właśnie oglądam książki na stronie i chyba sama zamówie. Super, na prawdę!

    Pozdrawiam, zuza:) Wpadnij do mnie w wolnym czasie, bo dawno nic nie pisałaś:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam ostatnio, jeszcze muszę nadrobić poprzednie posty, bo bardzo dużo się nazbierało :) Zaglądać zaglądałam, ale nie zawsze był czas napisać, niestety.

      Usuń
  2. Wooo ile książkow i jakie grubaśne *.*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za uwagę. Zostaw po sobie ślad, będzie mi jeszcze milej widząc, że tu byłeś/aś. :)