środa, 17 czerwca 2015

Ojciec chrzestny - Mario Puzo #nie taki klasyk straszny

Pierwszy raz od dłuższego czasu nie wiem co powiedzieć. Ja, ta co gada bez przerwy i wysłowi się na każdy temat, nawet jeśli to lanie wody i paplanie bez sensu. Tak, Ojciec chrzestny to powieść tak dobra, że odebrała mi mowę, a wszystko to co się tutaj działo mogłam komentować na bieżąco tylko donośnym "Puzo nie łam mi serca!", "dlaczego?!", "arghhhhh!", "Sonny, ty debilu!" Wygląda zupełnie jakby jednak czytanie nie wzmagało elokwencji, a wręcz ją odbierało. Dzięki Bogu tak nie jest.

Może powiem tyle, bez wysilania się na próby pisania recenzji w jakiś podniosły sposób, to jest najlepsza powieść jednotomowa jaką czytałam w całym swoim życiu. Styl autora, sposób w jaki oddawał emocje, opisywał poszczególne wydarzenia, zawiłość fabuły, notoryczne łamanie mi serca na drobniusieńkie kawałki, zróżnicowane postacie, klimat powieści, który trzymał mnie w napięciu i ciekawości, to jak realistycznie Puzo przedstawił świat sycylijskiej mafii, spryt, przebiegłość i wyrafinowanie Vito Corleone w roli dona, przemiana Michaela, i wiele wiele innych, to wszystko odbiera mi mowę.

Jestem zachwycona ewolucją postaci, ich ciągłą zmianą, ilością wątków jakie zostały zawarte i powiązane w powieści. Wydarzenia jedno za drugim wciągały mnie w powieść coraz mocniej i mimo, że nie przeczytałam jej szczególnie szybko, to bez przerwy zajmowała ona moje myśli, ciągle do niej wracałam i zastanawiałam się jak tym razem karty zostaną rozdane.

Jeśli jeszcze tak jak ja do tej pory nie czytaliście Ojca Chrzestnego, proszę, zagłębcie się w świat Vito Corleone i jego imperium jak najszybciej. Nie jest to kolorowa, lekka powieść, jest brutalna, jest ciężka, porusza trudne tematy i zostawia serce w rozsypce. 12/10, bo jakże mogłabym niżej ocenić mistrzowski warsztat Mario Puzo.

Przeczytajcie koniecznie!
Do napisania,
Weronika G.

2 komentarze:

  1. "Ojciec chrzestny to jedna z moich najukochańszych książek, którą czytałam już wiele razy, a film oglądałam wielokrotnie. <3 <3 Zresztą jestem miłośniczką wszelkich gangsterskich powieści.
    "Sycylijczyk", "Omerta", "Głupcy umierają", "Ostatni don" czy "Rodzina Corleone" to inne powieści Puzo, które zachwycą Cię tak samo, jak ta :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również te książki są na mojej liście, żałuję tylko, że nie przeczytałam ich jeszcze za czasów liceum, bo biblioteka w mojej szkole była jedyną w powiecie jaka je miała :) Wypożyczałam kiedyś bratu i on mnie przekonał, że mam spróbować :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za uwagę. Zostaw po sobie ślad, będzie mi jeszcze milej widząc, że tu byłeś/aś. :)