środa, 8 lipca 2015

Pamiętniki Adama i Ewy - Mark Twain #nie taki klasyk straszny

Żyjąc w dzisiejszych czasach tak bardzo skupiamy się na równości, płciowej, rasowej, wiekowej etc. Jeśli ktoś wypomnij różnice pomiędzy jednym a drugim człowiekiem zaczyna się wielki krzyk i po raz kolejny hasło "równość dla wszystkich". Żeby nie było, nie jestem ani rasistką, ani nie uważam jednej płci za lepszą od drugiej i jednakowe prawa dla wszystkich uważam za rzecz naturalną. Ale tak już też wyszło, że ludzie ze swej natury nie są jednakowi, w tym istnieją różnice między kobietą i mężczyzną. Zastanawia mnie tylko, że gdy w przypadku, dajmy na to jelenia, jeśli powiemy, że samiec różni się od samicy nie tylko wyglądem, ale i zachowaniem, nikogo to nie rusza, a kiedy powiemy, że mężczyzna różni się od kobiety, cóż, część ludzi bierze to sobie do serca, delikatnie mówiąc, nieco zbyt mocno i traktuje jak najgorszą obelgę. Jednakowe prawa - tak, jednakowość - już nie bardzo.

Do czego jednak zmierzam? Do dzieła Pamiętników Adama i Ewy Marka Twaina. 

Ja, jak to ja, skusiłam się na wysłuchanie audiobooka Pamiętnika Ewy ze względu na okładkę. Spodobała mi się, zachęciła, więc czemuż by nie? Taka moja mała, kobieca słabostka do rzeczy ładnych (przy czym nie dyskryminuję tych już nie tak ładnych, gdzieżby tam). Idąc za ciosem, wysłuchałam też Urywków z pamiętnika Adama. Pierwsze wrażenie, autor w genialny sposób pokazał różnice między obiema płciami. Śmiałam się czytając różne wydarzenia z Edenu opisywane przez Adama i Ewę. Idealne podsumowanie natury kobiecej i męskiej, jednocześnie piękna historia miłości tych dwojga. A co znalazłam później czytając opinie innych? Jak wspomniałam wcześniej, niektórzy stwierdzenie faktu występowania różnic między nami biorą jako największą zniewagę, a świat jest przecież taki piękny, kolorowy, różnorodny i co najważniejsze, nie ma nudy, właśnie przez owe różnice. 

Mark Twain nie tylko z humorem pokazał te różnice, ale też ukazał relację, gdzie dwoje ludzi różniących się od siebie, uzupełniają się nawzajem, tworzą piękną relację i niejako jedność. Poruszył "śliski temat", podszedł do niego z klasą i zdecydowanie wybrnął, pozostawiając zamiast niesmaku uśmiech na ustach i nieco inne spojrzenie na sprawy damskoo-męskie. 

Dla mnie rewelacja, zdecydowanie warto sięgnąć po tę lekturę!

Pod koniec odniosę się jeszcze do audiobooków, których słuchałam. Jeśli czytacie moje wpisy regularnie, to wiecie, że uwielbiam stronę loyalbooks.com i to właśnie tam znalazłam oba audiobooki. Pamiętnik Ewy wysłuchałam z niemałym zgrzytem zębów, bowiem intonacji pana lektora zdzierżyć nie sposób, irytował niemiłosiernie, usiłując udawać kobietę. Ale, co do Urywków z pamiętnika Adama sprawa ma się całkowicie odmiennie, lektor czytając sprawił, że lektura była jeszcze lepsza, więc tutaj, zdecydowanie polecam.


❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀ ❀

Bookathon, a ja mam zastój czytelniczy. Dlaczego akurat teraz, ja się pytam?

Do napisania, 
Weronika G.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za uwagę. Zostaw po sobie ślad, będzie mi jeszcze milej widząc, że tu byłeś/aś. :)