niedziela, 21 sierpnia 2016

TAG Serie, które porzuciłam


Wstyd, hańba i... nie no, nie będę Wam kłamać. Kompletnie nie czuję żadnego wstydu czy czegokolwiek takiego jeśli chodzi o niedokończone serie. Nie czuję potrzeby skończenia czegoś, to tego nie robię, bo i po co marnować cenny czas. Oto 5 serii, których nie mam zamiaru kończyć w najbliższym czasie, lub i wcale.

Lux

Chyba nie muszę powtarzać dlaczego. Zwyczajnie zajrzyjcie do <tego> posta i będziecie wiedzieli. Jedna z najbardziej znienawidzonych przeze mnie książek. Tępota głównej bohaterki i dupkowatość jej chłopaka marzeń mnie dobiły i zniechęciły do całej twórczości Jennifer L. Armentrout bardzo skutecznie.

Max Mingus

Pana Klarneta czytałam na początku 2015 i o ile książka mi się podobała, to przez czas, który minął odkąd ją skończyłam, straciłam ochotę na czytanie kontynuacji. Niestety bywa i tak. Książka była dobra, ale nie na tyle, żeby chciało mi się ją czytać ponownie przed czytaniem kontynuacji.

Pamiętniki Wampirów

Zaczęłam je jako małolata. Wiecie, siano w głowie i te sprawy (nie obrażając dziewczyn, które mają tyle lat co ja wtedy. Zwyczajnie stwierdzam, że ja byłam wtedy o wiele głupsza), więc namówiona przez przyjaciółkę zaczęłam. Pierwsza książka mi się spodobała, szału nie ma, dupy nie urywa, ale na moje ówczesne standarty książka była ok. Druga... zaczęły się schody. Fabuła stała się nudna, naciągana i strasznie mnie irytowały te dziwne stworki, których nazwy nie pamiętam. Trzecią zaczęłam i rzuciłam w kąt, bo mnie tylko irytowała.

Jeżycjada

Nie powiem, dobrze wspominam tę serię, książki mojego dzieciństwa, ale niestety chyba już jestem na to za stara i mnie do nich nie ciągnie, więc daruję sobie kilka tych powieści, które pominęłam. Jednak polecam spróbować, szczególnie dziewczynom w wieku ok. 12-14 lat może przypaść do gustu, jeśli się je weźmie z lekkim przymrużeniem oka.

Janeczka i Pawełek

Pierwszą książkę z serii, Nawiedzony dom, skończyłam stosunkowo niedawno. Podobała mi się. To czemu jej nie kończysz?! Ktoś zapyta. Bo moja cudowna biblioteka miejska ma kilka wyświechtanych dobrych książek, poradniki dla rolników i dwa regały harlequinów. Także tego... Może gdzieś dorwę resztę serii, bo przypadła mi do gustu twórczość Chmielewskiej.




Do zrobienia tego tagu nominuję Isabel z bloga/vloga Isabel Czyta, Kitty z Biblioteczki Ciekawych Książek i Justyśkę z Z miłości do książek. I to by było na tyle dzisiaj. A jakie serie Wy porzuciliście? Chętnie poczytam wasze wyznania. ;)

Zaczytanego dnia, Kochani!
Nika

3 komentarze:

  1. Ale ja mam wymienić aby 5? :D Oszalałaś? :D
    Hm, Obsydian będę na razie kontynuować, ale tej autorki zdecydowanie wolę Dark Elements <3 Ale pamiętam twoją recenzję, tak :D
    Jeżycjada mi się nie podoba, choć nie można powiedzieć, abym ją porzuciła, bo czytałam aż dwie książki i to w ramach lektur szkolnych :D
    A reszty nie czytałam :D
    Dziękuję za nominację, ale u mnie to będzie chyba więcej niż 5 serii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wypisuj ile chcesz! :D U mnie to było tylko 5 :D

      Usuń
  2. Bu szkoda ze Pamiętniki ci sie nie spodobały :( też zaczęłam w młodym wieku ale została mi jedna do skończenia także muszę ją mieć xDD
    A co do Jeżycjady i Pawełka z czymś tam to ja się zgadzam. No głupszych serii nie było ;/ Brr ;/

    Dziękuje za nominację <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za uwagę. Zostaw po sobie ślad, będzie mi jeszcze milej widząc, że tu byłeś/aś. :)