niedziela, 23 lipca 2017

BooktubeAThon 2017 TBR

Cześć wszystkim po dłuższej przerwie!

Niestety uczelnia i wiele innych czynników dało się we znaki, więc nie bardzo miałam ochotę, ani czas cokolwiek czytać. Tym samym, nie miałam o czym pisać, więc samoistnie powstał kolejny zastój na blogu. Na szczęście (lub i nie :D ) wróciłam do czytania, więc mogę nów ględzić o książkach. Drugim powodem mojego niknięcia jest mała awaria mojego komputera. Nie mam liter w, z i s, więc naprawdę ciężko mi pisać, bo przez to muszę kopiować aż 6 znaków. Jednak dzięki pomocy mej rodzicielki mam teraz dostęp do innego laptopa.

Dziś przychodzę do Was ze stosikiem na nadchodzący tydzień, ponieważ już jutro zaczynamy BooktubeAThon! Już nie mogę się doczekać, dawno nie uczestniczyłam w jakimkolwiek maratonie czytelniczym. Tutaj łapcie link do filmiku, w którym mowa o tym wydarzeniu.

Nie zwlekając, oto tegoroczne wyzwania:
1/ Przeczytaj książkę  osobą na okładce.
2/ Przeczytaj książkę w okół której był robiony sum.
3/ Przeczytaj całą książkę jednego dnia.
4/ Czytaj o bohaterze, który bardzo się od Ciebie różni.
5/ Przeczytaj całą książkę na zewnątrz.
6/ Przeczytaj książkę, którą kupiłeś przez okładkę
7/ Przeczytaj 7 książek.

Ja jednak nie chcę póki co dopasowywać książek do wyzwań, a tylko uszczuplić swój stosik i przeczytać ile tylko jestem w stanie. Pod koniec tygodnia zobaczymy jak mi wyszło.

A tak się prezentuje mój TBR:


Tę książkę męczę już od zeszłego roku i wypadałoby w końcu ją dokończyć, mimo szczerej niechęci. Nie lubię zostawiać niedokończonych historii, nawet jeśli są wyjątkowo beznadziejne.


Zaczęty lata świetlne temu audiobook, który bardzo mi się podobał, ale porzuciłam go ze względu na długość. Jednak obiecałam Indywidualnemu Obserwatorowi, że przeczytam, więc czas obietnicę wypełnić.

Te książkę zaczęłam że względu na przedmiot na uczelni, nie skończyłam wciąż. A szkoda, bo uwielbiam angielski humor.


Gruba kniga, o której nie wiem nic. Dostałam kilka dni temu do przeczytania, muszę ją wysłać w świat jak najszybciej, więc ten tydzień będzie idealny na wzięcie się za nią. Już nie mogę się doczekać, a to wszystko przez okładkę!



Dwie ostatnie części sagi o wiedźminie. Wysłuchuję całej serii na nowo, tym razem w formie audiobooka. Coś przepięknego!



Kolejna powieść, o której nie wiem zupełnie nic. Opis z tyłu powieści nie mówi mi nic. Jedyne co mnie cieszy to fakt, że książka jest stara, a ja wyjątkowo lubię takie podstarzałe, "wyczytane" książki. Ją również otrzymałam jako niespodziankę i wyślę w świat najszybciej jak będę mogła.


Łącznie mam około 2500 stron do przeczytania. Spore wyzwanie. Podejrzewam, że jednak nie dam rady, ale zawsze warto próbować.

Do napisania już niedługo!
Nika